piątek, 28 lutego 2014

8. Niespodzianka

Nierzadko w mym życiu zdarza się, że gdy mam kasę i pomysł, co chciałabym kupić, za żadne skarby nie znajduję tego nigdzie. Wystarczy, że kasa mi się skończy a co za tym idzie, odpuszczam sobie, wtedy na horyzoncie pojawiają się upragnione rzeczy. Miewam też tak, że będąc przy kasie, przemierzając wszelakie sklepy, totalnie nic mi się nie podoba. O ironio ! Gdy tylko zostaję spłukana( bo wydam kasę na słodycze :P ), nagle w każdym prawie sklepie coś mi się podoba. Jeszcze inną złośliwością z jaką muszę się trudzić jest, to, że gdy na gwałt czegoś potrzebuję, bo to wesele, jakaś imprezka, wszystkie kiecki są brzydkie a po całych eventach, kiedy już nie potrzebuję kiecki, sklepy wprowadzają nowe kolekcje ze świetnymi sukienkami, spódnicami itp, itd...
Czasem jednak mam szczęście...czyli kasa w portfelu i przypadkowe natrafienie na upragnioną rzecz. Tak było w wypadku tej ramoneski (wszystkie inne ramoneskopodobne nie spełniały moich oczekiwań) i naszyjnika :) Oba zakupy były dla mnie strzałem w dziesiątkę :)








Ramoneska-Bershka, Naszyjnik-C&A, Sukienka, bluzka- sh

12 komentarzy:

  1. super stylizacja, ramoneska świetna, a ręka fatimy doskonale współgra z resztą. Piękne dziewczę :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Suprajsy to ja lubię:) Niespodziewane cuda schowane na wieszakach albo w koszach, które nadświadomie przesyłają mi sygnał, że tam są i są specjalnie dla mnie:)
    W ramonesce nie bywałam, ale skóry nie są mi obce, takie punkowo-rastamańskie, eh, dawne to były czasy...:)
    A ty, Lawendo, pięknie w niej wyglądasz:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie wyglądasz, spódnica ma genialne kolory :)
    Pozdrawiam

    biszkopcik86.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Ooooooooooo... takie kolorki to ja lubię bardzo!!!! Ramoneska rzeczywiście świetna, naszyjnik też fajny, a sukienka... kocham lumpeksy ;)!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Rzeczywiście świetna,:)Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Wyobraź sobie że mam zupełnie tak samo jak Ty. :D Świetna ramoneska i spódnica i cała stylizacja. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj tak, ze mną jest to samo, dlatego staram się spłukana nawet nie wchodzić do sklepów, żeby mnie krew nie zalała ;) A raczej łzy :)
    Świetna rzeczywiście ta ramoneska!

    OdpowiedzUsuń
  8. Spódnice wywołuje letnie wspomnienia! Pięknie się komponuje z ramoneską.

    OdpowiedzUsuń
  9. I tak to zawsze jest. A najlepsze okazje zdarzają się wtedy kiedy nie mamy na nie pieniędzy.
    Piękny naszyjnik. Zazdroszczę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetna ta ramoneska, no i maxi w świetnych kolorach.

    OdpowiedzUsuń